31-latek wsiadł za kierownicę mimo dożywotniego zakazu - grozi mu powrót za kraty

Policjanci zatrzymali na ulicy Kię kierowaną przez mężczyznę, który miał sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Kontrola ujawniła, że to osoba z wcześniejszymi wyrokami za jazdę pod wpływem i łamanie zakazów. Funkcjonariusze przekazali zatrzymanego prokuraturze - odpowie w warunkach recydywy.
Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Płocku w środę 25.02 zatrzymali do kontroli drogowej kierującego pojazdem marki Kia.
Jak podaje Policja:
“Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali 31-letniego kierującego pojazdem Kia.”
W trakcie czynności ustalono, że 31-letni mieszkaniec powiatu płockiego posiadał sądowy, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Funkcjonariusze ustalili również, że mężczyzna był wcześniej karany za m.in. kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna kilka lat spędził już w zakładzie karnym z powodu poprzednich wyroków - informuje podkom. Monika Jakubowska.
Zatrzymany usłyszał zarzut kierowania pojazdem pomimo sądowego zakazu. Prokuratura postawi mu zarzuty i skieruje sprawę do sądu - mężczyzna odpowie w warunkach recydywy. Grozi mu wymierzoną karę do 7,5 roku pozbawienia wolności, zgodnie z przepisami prawa karnego dotyczącymi recydywy i naruszeń zakazu prowadzenia pojazdów - powołanie się na Kodeks Karny wynika z informacji przekazanych przez Policję.
Policjanci podkreślają, że sprawa dotyczy osoby z wcześniejszymi wyrokami i wcześniejszymi zakazami, co miało wpływ na kwalifikację prawną czynu. Zatrzymanie miało miejsce po rutynowej kontroli drogowej - działania mundurowych przebiegły sprawnie, bez użycia siły. To kolejny przypadek, w którym szybka interwencja służb uniemożliwiła dalszą jazdę osobie z zakazem - szybki czas reakcji służb zwrócił uwagę Policji.
Kolejne złamanie sądowego zakazu i powrót sprawcy na drogę mimo wcześniejszych kar pokazuje, że izolacja i kary nie zawsze skutecznie odstraszają - realny problem wymaga dalszej reakcji sądów i służb.
na podstawie: KMP w Płocku.
Autor: krystian

