[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Wikęd Luzino – Wisła Płock 2:3 po emocjonującej końcówce

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Wikęd Luzino – Wisła Płock 2:3 po emocjonującej końcówce

Wisła Płock pokonała na wyjeździe Wikęd Luzino 3:2 w 1/32 finału Pucharu Polski. Nafciarze do przerwy prowadzili 2:0, a po zmianie stron dołożyli jeszcze jednego gola. Gospodarze nie odpuścili jednak ani na moment – zdobyli dwie bramki z rzutów karnych i do ostatnich minut walczyli o doprowadzenie do remisu.

Dla Wikędu Luzino był to pierwszy występ w centralnych rozgrywkach Pucharu Polski, więc spotkanie miało dla gospodarzy historyczny charakter. Wisła Płock od początku chciała szybko ustawić mecz po swojej stronie i długo realizowała ten plan bez większych problemów.

W 6. minucie wynik otworzył M. Kościelecki. Płocczanie nie zamierzali na tym poprzestać, a tuż przed przerwą prowadzenie podwyższył Łukasz Sekulski. Do szatni schodziliśmy z przewagą dwóch bramek, dając gospodarzom trudne zadanie na drugą połowę.

Wisła podkręciła tempo, ale Wikęd odpowiedział z karnych

Po przerwie Wikęd dokonał dwóch zmian, szukając sposobu na odwrócenie losów spotkania. Wisła pozostawała jednak konkretna. W 55. minucie na boisku pojawił się S. Tavares, a pięć minut później K. Pomorski wykorzystał swoją obecność w ofensywie i zdobył trzecią bramkę dla zespołu z Płocka.

Wydawało się, że przy wyniku 3:0 wszystko jest już rozstrzygnięte. Gospodarze szybko pokazali jednak, że nie zamierzają składać broni. W 64. minucie R. Ziętarski wykorzystał rzut karny i zmniejszył straty. Wikęd ruszył do kolejnych ataków, a Wisła musiała zachować większą ostrożność.

Dziesięć minut później sytuacja Nafciarzy zrobiła się jeszcze trudniejsza. O. Kobacki zobaczył czerwoną kartkę, więc płocczanie ostatni kwadrans musieli rozegrać w osłabieniu. Gospodarze poczuli swoją szansę i coraz mocniej naciskali, a mecz zrobił się nerwowy i pełen emocji.

W 90. minucie Wikęd otrzymał drugi rzut karny. Tym razem do piłki podszedł P. Kostuch i również znalazł drogę do siatki. Było 2:3, a końcówka zapowiadała się bardzo nerwowo. Wisła zdołała jednak obronić prowadzenie i nie pozwoliła gospodarzom doprowadzić do dogrywki.

Nafciarze z awansem po trudnej końcówce

Wikęd długo trzymał kontakt z Wisłą, szczególnie po przerwie pokazując, że nie zamierza jedynie czekać na końcowy gwizdek. Dwa wykorzystane rzuty karne sprawiły, że ostatnie minuty przyniosły sporo napięcia. Płocczanie mieli już trzybramkową przewagę, ale po czerwonej kartce musieli przede wszystkim bronić wyniku.

Ostatecznie Wisła Płock wygrała 3:2 i zameldowała się w kolejnej rundzie Pucharu Polski. Gospodarze mogą mieć niedosyt, bo po przerwie doprowadzili do bardzo emocjonującej końcówki, ale to zespół z Płocka zabiera z Luzina awans.

Wikęd LuzinoStatystykaWisła Płock
2Gole3

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji