[PIŁKA NOŻNA] Wisła Płock – Cracovia 3:1. Ważne zwycięstwo Nafciarzy w PKO BP Ekstraklasie

[PIŁKA NOŻNA] Wisła Płock – Cracovia 3:1. Ważne zwycięstwo Nafciarzy w PKO BP Ekstraklasie

Wisła Płock pokonała Cracovię 3:1 w meczu 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze objęli prowadzenie jeszcze przed przerwą, a po zmianie stron wykorzystali grę w przewadze i zamknęli spotkanie na swoją korzyść. Dla płocczan to dopiero drugi triumf w ostatnich pięciu meczach.

Na Orlen Stadionie od początku było widać, że obie drużyny nie zamierzają długo czekać z szukaniem swoich szans. Wisła, ustawiona w systemie 3–5–2, częściej utrzymywała się przy piłce, ale Cracovia odpowiadała szybkimi atakami. Statystyka posiadania była niemal idealnie wyrównana – 51 do 49 procent na korzyść gospodarzy.

Pierwszy konkret należał jednak do Wisły. W 10. minucie Patryk Kun trafił do siatki, dając płocczanom prowadzenie 1:0. Gospodarze mogli dzięki temu spokojniej kontrolować przebieg spotkania, choć przed przerwą wynik już się nie zmienił.

Cracovia miała problem z utrzymaniem pełnego składu. Dominik Baumgartner najpierw został ukarany żółtą kartką, a w 58. minucie obejrzał czerwoną kartkę. Od tego momentu goście musieli radzić sobie w dziesiątkę, co wyraźnie zmieniło sytuację na boisku.

Wisła wykorzystała przewagę liczebną

Po przerwie mecz nabrał tempa. W 61. minucie padł drugi gol dla Wisły – piłkę do własnej bramki skierował Sebastian Madejski. Cracovia nie zamierzała jednak odpuszczać. W 69. minucie Mohamed Berte zdobył kontaktową bramkę i zrobiło się nerwowo.

Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Zaledwie minutę później Samuel Akere trafił na 3:1, przywracając Wiśle bezpieczną przewagę. To był moment, który ostatecznie rozstrzygnął spotkanie. Płocczanie nie dali już rywalom wrócić do gry.

Przewaga Wisły znalazła odzwierciedlenie także w liczbie celnych strzałów. Gospodarze oddali pięć takich uderzeń, przy zaledwie jednym po stronie Cracovii. Goście częściej wykonywali rzuty rożne, ale nie przełożyło się to na kolejne bramki.

Trener A. Majewski wprowadzał na boisko między innymi Olafa Kobackiego, Łukasza Sekulskiego, Sidneia Tavaresa, Diona Gallapeniego i Juricę Pršira. Po stronie Cracovii pojawili się Gustav Henriksson, Mateusz Klich, Lasse Selvåg Nordås, Otar Kakabadze oraz Ajdin Hasić, ale przyjezdni nie zdołali odwrócić losów meczu.

Wisła Płock przed spotkaniem zajmowała 13. miejsce, a Cracovia była dwunasta. Oba zespoły miały po osiem punktów, dlatego zwycięstwo gospodarzy ma znaczenie nie tylko prestiżowe. Płocczanie dopisali do swojego dorobku trzy punkty i poprawili nastroje po serii trzech porażek z rzędu.

Kolejny mecz Wisła rozegra 20 września. Na wyjeździe zmierzy się z Zagłębiem Lubin w 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy.

Wisła PłockStatystykaCracovia
3Gole1
51%Posiadanie49%
5Strzały celne1
6Strzały niecelne4
16Strzały łącznie8
5Strzały zablokowane3
10Strzały w polu karnym8
6Strzały spoza pola0
3Rzuty rożne4
11Faule14
1Spalone0
0Żółte kartki2
0Czerwone kartki1
0Interwencje bramkarza3
475Liczba podań453
393Podania celne375

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły