Alfred Lenica. Farby w ruchu – wystawa w Płocku

Ponad 80 prac jednego z najważniejszych przedstawicieli polskiej awangardy zobaczymy na wystawie „Alfred Lenica. Farby w ruchu” w Płockiej Galerii Sztuki. Ekspozycja pokazuje, jak artysta wykorzystywał przypadek, ruch i swobodny gest, tworząc malarstwo, które do dziś potrafi zaskoczyć. Warto zajrzeć na tę niecodzienną podróż przez polską sztukę XX wieku.

Szczegóły wystawy „Alfred Lenica. Farby w ruchu”

  • Wernisaż: 11 września 2026 roku (piątek), godz. 18:00
  • Wystawa: 12 września–11 października 2026 roku
  • Miejsce: Płocka Galeria Sztuki, ul. Sienkiewicza 36, 09-400 Płock
  • Godziny otwarcia: wtorek–niedziela, godz. 10:00–18:00
  • Bilety: informacje o cenach i zasadach wejścia nie zostały podane

Farba, przypadek i spontaniczny gest

Tytuł wystawy nawiązuje do obrazu „Farby w ruchu” z 1949 roku, uznawanego za pierwsze polskie dzieło taszystowskie. Lenica pozwolił w nim farbie swobodnie spływać po płótnie, dzięki czemu przypadek stał się jednym ze współtwórców kompozycji.

To właśnie eksperyment i nieprzewidywalność były dla artysty ważniejsze niż dokładne planowanie każdego elementu obrazu. Płótno traktował jak przestrzeń działania – miejsce gestu, ruchu i poszukiwania nowych form wyrazu.

Na ekspozycji znalazło się ponad 80 dzieł pochodzących z kolekcji prywatnych, w tym obrazy i prace na papierze. Najstarsza prezentowana praca pochodzi z 1942 roku. Wystawa prowadzi przez kolejne etapy twórczości Lenicy:

  • eksperymenty taszystowskie,
  • malarstwo informel,
  • abstrakcję,
  • kompozycje abstrakcyjno-metaforyczne o surrealistycznym charakterze.

Alfred Lenica i polska awangarda

Artysta urodził się w 1899 roku w Pabianicach, a zmarł w 1977 roku. Podczas wojny przebywał w Krakowie, gdzie zetknął się ze środowiskiem Tadeusza Kantora i Grupy Krakowskiej. To wtedy bliżej poznał surrealizm oraz idee europejskiej awangardy.

Lenica sięgał po kolaż, monotypię i dekalkomanię, czyli technikę odbijania farby w sposób pozwalający uzyskać nieprzewidywalne, często organiczne formy. W 1947 roku współtworzył poznańską grupę 4F+R, a jego prace trafiły później do najważniejszych muzeów w Polsce i kolekcji prywatnych w kraju oraz za granicą.

Wystawę przygotowali kuratorzy Alicja Wasilewska i Krzysztof Cichoń. Choć dzieła powstały kilkadziesiąt lat temu, ich temat pozostaje zaskakująco aktualny: pokazują świat w ciągłym ruchu i próbę odnalezienia porządku w rzeczywistości, której nie da się w pełni kontrolować.

Link do wydarzenia na Facebooku

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji