Wyprzedzanie na krajowej 60-tce skończyło się w rowach i szpitalu

Wyprzedzanie na krajowej 60-tce skończyło się w rowach i szpitalu

FOT. Policja Płock

BMW wyprzedzało kilka pojazdów, gdy z przeciwka nadjechało Suzuki. Kierowca tego auta zjechał do rowu, żeby uniknąć czołowego zderzenia, a chwilę później do rowu wpadło także BMW. Do szpitala trafiły dwie osoby.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 16 maja 2026 roku, w miejscowości Mokrzk w powiecie płockim, na drodze krajowej nr 60. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Płocku ustalili wstępnie, że 19-letni kierowca BMW podjął manewr wyprzedzania kilku pojazdów, mimo że naprzeciw jechało Suzuki.

31-letni kierujący Suzuki, chcąc uniknąć czołowego zderzenia, zjechał z drogi i wpadł do rowu. W tym samym czasie kierowca BMW próbował wrócić na swój pas ruchu, ale najprawdopodobniej stracił panowanie nad autem i również zakończył jazdę w rowie. W BMW jechało jeszcze czworo nastoletnich pasażerów. Żadne z nich nie doznało poważnych obrażeń.

Poszkodowani kierowca Suzuki i jego pasażerka trafili do szpitala. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i sporządzili dokumentację, która ma pomóc w wyjaśnieniu dokładnych przyczyn i okoliczności wypadku. Policja podała też, że młody kierowca BMW miał uprawnienia kategorii B od niespełna roku, a wcześniej miał już na koncie wykroczenia. W związku ze stworzeniem zagrożenia w ruchu drogowym funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy.

Policja apeluje o rozsądek i rozwagę za kierownicą. To zdarzenie pokazuje, jak szybko jeden niebezpieczny manewr na krajowej trasie może doprowadzić do obrażeń, szpitala i sytuacji, w której od tragedii dzieli już tylko ułamek sekundy.

na podstawie: KMP w Płocku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Płock). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.