[PIŁKA RĘCZNA] Orlen Wisła Płock – WKS Śląsk Wrocław 43:25. Seria trwa w ORLEN Superlidze

[PIŁKA RĘCZNA] Orlen Wisła Płock – WKS Śląsk Wrocław 43:25. Seria trwa w ORLEN Superlidze

Dwa poprzednie spotkania ze Śląskiem kończyły się zwycięstwami Wisły. Sobotni mecz w Płocku dopisał do tej historii kolejny rozdział: Orlen Wisła Płock wygrała z WKS Śląskiem Wrocław 43:25 w 5. kolejce ORLEN Superligi. Tym razem gospodarze zdobyli aż 43 bramki, a przewaga rosła w obu połowach.

Ostatnie starcie tych drużyn, rozegrane 29 marca 2025 roku, również odbyło się u nas. Płocczanie zwyciężyli wtedy 36:26. Teraz różnica była jeszcze większa, choć na podstawie samego wyniku nie warto dopowiadać zwrotów akcji, których przebiegu nie pokazują dostępne dane. Liczby mówią jednak jasno: Wisła wygrała pierwszą połowę dziewięcioma bramkami i drugą dokładnie taką samą różnicą.

23:14 dało Wiśle solidną zaliczkę

Pierwsze 30 minut zakończyło się wynikiem 23:14. Dla płockich kibiców był to obraz znajomy z początku sezonu: ich zespół znów zdobywał dużo bramek, a rywal musiał mierzyć się z wyraźną stratą. Dziewięć trafień przewagi na półmetku nie rozstrzyga jeszcze każdego meczu piłki ręcznej, ale gospodarzom dawało mocną podstawę na dalszą część spotkania.

Śląsk przyjechał do Płocka jako beniaminek, który po roku przerwy wrócił do Superligi. Przed sezonem we wrocławskim klubie sporo się zmieniło: wymieniono 12 zawodników, a wśród wzmocnień znaleźli się reprezentant Polski Marek Marciniak i Alexander Mojescik. Trener Bartłomiej Koprowski mówił pod koniec sierpnia, że jego drużyna chce walczyć nie tylko o utrzymanie, lecz także o coś więcej. Sobotni wynik pokazuje, jak wymagającym sprawdzianem dla przebudowanego zespołu był wyjazd do wicelidera tabeli.

Wisła miała za sobą udany początek rozgrywek. Wcześniej zdobyła Superpuchar Polski, a ligowy sezon rozpoczęła wysoką wygraną z MMTS Kwidzyn. Mecz ze Śląskiem wpisuje się w ten obraz, choć najważniejsze dla płocczan nie jest samo wrażenie po wysokim wyniku. Liczy się również to, że drużyna nadal zbiera punkty bez porażki.

Kolejne dziewięć bramek przewagi i komplet zwycięstw

W drugiej połowie płocczanie dołożyli 20 trafień, a wrocławianie odpowiedzieli 11. Z zaliczki 23:14 zrobiło się więc końcowe 43:25. To nie był przypadek, w którym wysoka przewaga z pierwszej części stopniała przed ostatnią syreną. Wisła powiększyła ją o kolejne dziewięć bramek i zakończyła spotkanie z różnicą 18 trafień.

Dla Orlen Wisły Płock to piąte zwycięstwo w pięciu rozegranych meczach sezonu. Płocczanie zajmują drugie miejsce w tabeli z 15 punktami. Śląsk jest ósmy i ma cztery punkty. Te pozycje nadawały spotkaniu wyraźny kontekst jeszcze przed jego rozpoczęciem, a rezultat umocnił dobry start gospodarzy. Wrocławianie z kolei szukają wyników, które pozwolą im zbliżyć się do ambicji przedstawianych przed powrotem do najwyższej ligi.

Dla kibiców w Płocku to także kolejny udany mecz w tej parze. Po dwóch wcześniejszych zwycięstwach nad Śląskiem przyszło trzecie z rzędu, tym razem najwyższe z przywołanych spotkań. Historia rywalizacji nie zdobywa bramek za zawodników, ale sobotnie 43:25 daje miejscowym jeszcze jeden powód, by z uwagą śledzić następne występy Wisły w ORLEN Superlidze.

Orlen Wisła PłockStatystykaWKS Śląsk Wrocław
43Bramki25
23I połowa14
20II połowa11
2Pozycja8
15Punkty4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły