[PIŁKA NOŻNA] Wigry Suwałki – Wisła Płock II 1:0 w 11. kolejce Betclic 3. Ligi, Grupa I

[PIŁKA NOŻNA] Wigry Suwałki – Wisła Płock II 1:0 w 11. kolejce Betclic 3. Ligi, Grupa I

Przez osiemnaście minut Wisła Płock II grała z przewagą zawodnika i przy wyniku 0:0. W 68. minucie to jednak M. Bajdur zdobył bramkę, a Wigry Suwałki wygrały z płockimi rezerwami 1:0. Dla kibiców z Płocka to najbardziej bolesny fragment sobotniego wyjazdu: czerwona kartka dla gospodarzy dawała szansę na korzystny wynik, lecz jedyne trafienie padło dla suwalczan.

Czerwona kartka przy bezbramkowym remisie

Spotkanie 11. kolejki rozpoczęło się w sobotę, 3 października, o godzinie 15. Pierwsza połowa nie przyniosła gola. Gdy zespoły wracały do gry przy stanie 0:0, nic w samym wyniku nie wskazywało jeszcze, po której stronie znajdzie się rozstrzygnięcie. Przełom nastąpił w 50. minucie: K. Magnuszewski z Wigier otrzymał czerwoną kartkę.

Z perspektywy Wisły II był to moment, w którym mecz układał się korzystniej niż przez pierwsze 45 minut. Płocczanie mieli przed sobą znaczną część spotkania z dodatkowym zawodnikiem, a do objęcia prowadzenia wystarczała jedna bramka. Sama przewaga liczebna nie zmienia jednak wyniku. Przez kolejne osiemnaście minut utrzymywał się bezbramkowy remis, po czym piłka wpadła do siatki po drugiej stronie.

W 68. minucie Bajdur dał W igrom prowadzenie 1:0. Suwalczanie zdobyli gola już po stracie Magnuszewskiego, więc płockie rezerwy musiały odtąd szukać wyrównania mimo gry z przewagą zawodnika. W doliczonym czasie Wisła II nadal próbowała doprowadzić do remisu, ale wynik nie uległ zmianie. To właśnie zestawienie dwóch zdarzeń – kartki i późniejszego trafienia – najlepiej tłumaczy, dlaczego porażka może szczególnie doskwierać gościom.

Gol Bajdura ważył więcej niż przewaga Wisły II

Przed tą kolejką oba zespoły znajdowały się wysoko w tabeli. Wigry zajmowały drugie miejsce z 22 punktami, a Wisła Płock II była piąta z dorobkiem 18 punktów. Nie był to więc wyjazd do rywala z odległej części stawki. Dla płocczan możliwość zdobycia punktów w Suwałkach miała znaczenie również dlatego, że mierzyli się z drużyną, którą w zestawieniu dzieliły od nich cztery punkty.

Rezerwy Wisły po dziesięciu kolejkach miały bilans pięciu zwycięstw, trzech remisów i dwóch porażek. Sobotni mecz nie powiększył ich dorobku. Najtrudniejsze do przyjęcia jest zapewne to, że długo nie padła żadna bramka, a później przez ponad pół godziny płocczanie grali przeciw osłabionym gospodarzom. Z Suwałk wrócili jednak bez punktu.

Wigry przystępowały do spotkania po udanym wrześniu. 26 września wygrały na wyjeździe z Mazovią 2:0, a po dziesięciu kolejkach miały za sobą trzy ligowe mecze bez porażki: zwycięstwa z Widzewem II i Mazovią oraz remis z Olimpią Zambrów. Tym razem do wygranej wystarczyło im jedno trafienie. Okoliczności były przy tym nietypowe: bramkę zdobyli wtedy, gdy od 50. minuty grali w dziesiątkę.

Obie drużyny znały się już z wcześniejszych spotkań. W czterech poprzednich dwa razy wygrywały Wigry, raz Wisła II, a raz padł remis. Ostatnio, 21 marca w Płocku, było 2:2. Sobotni mecz miał znacznie skromniejszy bilans bramkowy, lecz dla płockich kibiców zostawia równie wyraźny obraz: przewagę liczebną, której nie udało się zamienić choćby na remis.

Wisła Płock II kolejne ligowe spotkanie rozegra 10 października u siebie z Troszynem. Potem czeka ją wyjazd do Warty Sieradz. W Suwałkach nie zabrakło czasu, by odmienić wynik po golu Bajdura, ale płocczanie tej szansy nie wykorzystali.

Wigry SuwałkiStatystykaWisła Płock II
1Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły