Spadający lód z ciężarówek - mandaty do 3000 zł i ryzyko odpowiedzialności karnej

Policjanci ruchu drogowego prowadzą kontrole ukierunkowane - sprawdzają, czy na dachach naczep nie zalega śnieg i lód. Bryły lodu zsuwające się podczas jazdy mogą uszkodzić pojazd, spowodować utratę panowania nad kierownicą i doprowadzić do poważnych, nawet tragicznych wypadków.
Policjanci zwracają uwagę na obowiązek przygotowania pojazdu do jazdy tak, by nie zagrażał bezpieczeństwu innych uczestników ruchu i zapewniał kierowcy odpowiednie pole widzenia. Dotyczy to nie tylko szyb, lecz także dachu, maski, świateł oraz w przypadku pojazdów ciężarowych - naczep i plandek.
Zaniechanie usunięcia śniegu i lodu może skutkować sankcjami finansowymi. Za takie zaniedbania grozi mandat do 3000 zł. Ponadto spadający lód często prowadzi do kolizji - wiąże się to z likwidacją szkody z OC oraz utratą zniżek ubezpieczeniowych.
Gdy nieodśnieżony pojazd stworzy realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, kierujący odpowiada na podstawie art. 86 Kodeksu wykroczeń - przepis przewiduje mandat nie niższy niż 1500 zł lub skierowanie sprawy do sądu. Jeśli zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek, możliwa jest odpowiedzialność karna na podstawie art. 177 Kodeksu karnego - kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku śmierci poszkodowanego do 8 lat.
Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu przypomina, że kilkuminutowe odśnieżenie pojazdu przed wyjazdem to obowiązek i element odpowiedzialności zawodowej oraz społecznej. Policja prowadzi kontrole, by zmniejszyć ryzyko zagrożeń powodowanych przez spadający lód.
na podstawie: Policja Płock.
Autor: krystian

