[PIŁKA NOŻNA] KGHM Zagłębie Lubin – Wisła Płock 2:0 – PKO BP Ekstraklasa – Zagłębie wiceliderem po 23. kolejce

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] KGHM Zagłębie Lubin – Wisła Płock 2:0 – PKO BP Ekstraklasa – Zagłębie wiceliderem po 23. kolejce

KGHM Zagłębie Lubin – Wisła Płock 2:0 (HT: 1:0). Jako goście z Płocka wracamy do domu z pustymi rękami po meczu na KGHM Zaglebie Arena, w którym to miejscowi pokazali, że skuteczność potrafi przeważyć nad statystykami.

Od pierwszych minut było widać, że to nie będzie zwykły mecz o punkty. Już w 2. minucie gospodarze mogli mieć optymistyczne przeczucia — Jesus Diaz zmarnował stuprocentową sytuację po znakomitym podaniu Marcela Reguły, posyłając piłkę w trybuny. To ostrzeżenie jednak negowało późniejsze liczby: Wisła miała zdecydowanie większe posiadanie piłki (66% do 34%), więcej rzutów rożnych (5–1) i nieco więcej celnych strzałów (4–3), ale w futbolu liczy się konkret. Pierwsza bramka padła w 14. minucie – Mateusz Grzybek dobił piłkę po strzale Damiana Dąbrowskiego i Zagłębie wyszło na prowadzenie, które utrzymało do przerwy.

Grzybek rozstrzyga losy spotkania – ważna druga połowa dla gospodarzy

Po przerwie tempo wzrosło, goście z Płocka częściej konstruowali akcje, ale to miejscowi stworzyli najbardziej klarowną sytuację i w 66. minucie ponownie zabłysnął Mateusz Grzybek, ustalając wynik spotkania na 2:0. Ta druga bramka zamknęła nadzieje Wisły na punktowy zysk — mimo większości piłki brakowało decydującego błysku w polu karnym rywala.

Zagłębie umiejętnie grało z kontrataku i w obronie zneutralizowało część ofensywnych zapędów naszych zawodników. Warto zauważyć, że gospodarze potrafili zamienić swoje okazje na gole, podczas gdy my wymienialiśmy podania, nie znajdując sposobu na ostatnie podanie lub finalizację akcji.

Decyzje trenera i kartki – co jeszcze zaważyło

Mecz nie był pozbawiony napięcia — w 70. minucie Żan Rogelj otrzymał żółtą kartkę, a kilka minut później żółty kartonik zobaczył Damian Michalski. Wpływ na przebieg miał też szereg zmian: gospodarze odświeżyli skład w 64. minucie, co okazało się trafnym ruchem; nasi trenerzy też rotowali składem, próbując znaleźć lepszą dynamikę w ofensywie. Statystyki fauli pokazywały bardziej fizyczne podejście Lubina (10–5).

Po tym zwycięstwie Zagłębie zrównało się punktami z liderem tabeli i wskoczyło na pozycję wicelidera PKO BP Ekstraklasy, gromadząc 38 punktów. Wisła Płock pozostaje na 7. miejscu z dorobkiem 33 punktów — wynik, który boli, bo potencjał do lepszej gry dziś był widoczny.

Dla nas, kibiców z Płocka, to chłodna lekcja: posiadanie piłki samo w sobie nie daje punktów. Teraz czas skupić się na szybkiej regeneracji i wyciągnięciu wniosków przed kolejnymi spotkaniami — już w poniedziałek czeka nas mecz domowy z Arką Gdynia . Miejmy nadzieję, że Wisła wyciągnie wnioski i wróci do formy, którą potwierdzała wcześniej.

KGHM Zagłębie LubinStatystykaWisła Płock
2Gole0
34%Posiadanie66%
3Strzały celne4
4Strzały niecelne8
9Strzały łącznie19
2Strzały zablokowane7
7Strzały w polu karnym12
2Strzały spoza pola7
1Rzuty rożne5
10Faule5
1Spalone1
1Żółte kartki1
4Interwencje bramkarza2
266Liczba podań497
185Podania celne415
70%Skuteczność podań84%

Autor: redakcja sportowa wiadomosciplock.pl