Na Stanisławówce rusza liga dla tych, którzy grają po swojemu

FOT. Urząd Miasta w Płocku
W Płocku pojawia się nowa piłkarska scena dla dzieci i młodzieży, które nie zawsze mieszczą się w klubowym rytmie. Liga Dzikich Drużyn ma dać im boisko, prostsze zasady i szansę na regularną grę bez presji treningowych grafików. Mecze będą toczyć się w soboty na Orliku „Stanisławówka”, a o miejscu w rozgrywkach zdecyduje kolejność zgłoszeń. To propozycja dla tych, którzy chcą po prostu wyjść na murawę i zbudować własną drużynę od zera.
- Sobota na Orliku i liga rozpisana na dwie rundy
- Dwie grupy wiekowe i proste zasady gry
- Zgłoszenia mają ruszyć szybko, a o starcie zadecyduje kolejka
Sobota na Orliku i liga rozpisana na dwie rundy
Rozgrywki mają działać w formule ligowej „każdy z każdym”, co daje młodym zawodnikom więcej gry niż w jednorazowych turniejach. Organizatorzy zaplanowali dwa etapy, więc sezon nie skończy się po kilku meczach – najpierw przyjdzie wiosna, potem jesienna dogrywka.
- runda wiosenna – od drugiej połowy kwietnia do czerwca 2026 roku
- runda jesienna – od września do października 2026 roku
- miejsce spotkań – boisko Orlik „Stanisławówka” w Płocku
- termin meczów – soboty
Tak ustawiony kalendarz daje drużynom rytm na kilka miesięcy i pozwala wrócić do rywalizacji po wakacjach, bez zrywania sportowej ciągłości.
Dwie grupy wiekowe i proste zasady gry
Liga została pomyślana tak, by mogli się w niej odnaleźć zarówno młodsi, jak i starsi nastolatkowie. Przewidziano dwa roczniki, a skład każdej drużyny jest ograniczony do dziesięciu osób, co pozwala utrzymać przejrzystość i ułatwia organizację meczów.
- kategoria 10–13 lat – roczniki 2013–2016
- kategoria 14–16 lat – roczniki 2010–2012
- maksymalna liczba zawodników w drużynie – 10
- liczba graczy na boisku – 6, czyli 5 w polu i bramkarz
- dopuszczalny udział zawodników z klubów – maksymalnie 3 w drużynie, w tym jednocześnie najwyżej 2 na boisku
- wpisowe – 5 zł od uczestnika
To ważne zwłaszcza dla tych, którzy nie trenują na stałe w klubach, ale chcą sprawdzić się w regularnej rywalizacji. Zasady nie zamykają ligi na bardziej doświadczonych, ale pilnują, by przestrzeń została zachowana także dla amatorskich składów.
Zgłoszenia mają ruszyć szybko, a o starcie zadecyduje kolejka
Nabór będzie prowadzony zarówno elektronicznie, jak i tradycyjnie na papierze, po oficjalnym ogłoszeniu w mediach. Organizatorzy nie kryją, że liczy się tempo zgłoszeń – kto zapisze drużynę wcześniej, ten ma większą szansę znaleźć się na liście uczestników.
Najważniejsze informacje dla zainteresowanych są już jasne:
- termin zgłoszeń – 12 kwietnia 2026 roku
- forma naboru – elektroniczna i papierowa
- decyduje – kolejność zgłoszeń
- regulamin – dostępny w Oratorium im. św. Dominika Savio w Płocku
W tle zostaje najważniejszy cel całej inicjatywy: nie tylko wynik i tabela, ale też ruch, spotkanie z rówieśnikami i zwykła frajda z gry. Liga Dzikich Drużyn ma dać młodym płocczanom boisko, na którym nie trzeba być zawodowcem, żeby poczuć się częścią drużyny.
na podstawie: Urząd Miasta Płocka.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Płocku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Kradła dla adrenaliny - płocka 15-latka przegrała z monitoringiem

Motocyklista uderzył w sarnę pod Płockiem - skończyło się w szpitalu

W Drobinie test sprawnościowy pokazał, kto myśli o policyjnym mundurze

Rynek w Płocku zabrzmi wojskową muzyką podczas targów służby i pracy

Korty przy Sportowej staną się miejscem spotkania juniorów i seniorów

Studencki Festiwal Piosenki „Katorga” wraca do Płocka z szansą na dużą scenę

Bezpłatne badania wracają do Płocka i obejmą 2,6 tys. osób

Dwadzieścia lat współpracy, które zmieniły pomysły w inwestycje i miejsca pracy

Ten sam kierowca wpadł dwa razy na jednej trasie podczas akcji drogówki

Płock - policjanci przechwycili ponad 7,5 tys. paczek bez akcyzy

Na drodze nie ma miejsca na brawurę - Policja ostrzega przed jednym błędem

Niebieska wystawa w Płocku pokaże, jak młodzi widzą autyzm

Hemofilia nie krwawi mocniej, ale dłużej – na Mazowszu żyje z nią już ponad tysiąc osób

