Portfel zniknął w autobusie - policja namierzyła sprawcę w niespełna trzy godziny

Portfel zniknął w autobusie - policja namierzyła sprawcę w niespełna trzy godziny

W autobusie komunikacji miejskiej w Płocku kobieta straciła portfel z dokumentami, kartami płatniczymi i 350 złotymi. Mężczyzna wykorzystał moment, gdy pasażerka kupowała bilet, wyrwał jej portfel i wybiegł z pojazdu. Kryminalni z Komisariatu Policji w Płocku zatrzymali 44-latka w niespełna trzy godziny.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 18 maja 2026 roku, tuż przed godz. 13. Sprawca obserwował kobietę, a gdy kierowca otworzył drzwi na jednym z przystanków, zabrał portfel i uciekł. Na miejsce pojechał patrol policji, a funkcjonariusze od razu zaczęli sprawdzać zapis z monitoringu autobusu.

Nagranie pozwoliło ustalić przebieg kradzieży i wizerunek mężczyzny. Policjanci odzyskali portfel oraz niemal całą gotówkę. 44-letni mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży zuchwałej. Zgodnie z Kodeksem karnym grozi za to do 8 lat więzienia.

Policjanci przypominają, że kieszonkowcy najczęściej działają tam, gdzie jest tłok - w autobusach, na targowiskach i podczas większych wydarzeń. To sprawa, która pokazuje, jak niewiele trzeba, by w kilka sekund stracić pieniądze, dokumenty i czas na ich późniejsze odzyskiwanie.

na podstawie: Policja Płock.