[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga – Orlen Wisła Płock – PGE Wybrzeże Gdańsk 38:18. Lider z Płocka pewnie w półfinale

[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga – Orlen Wisła Płock – PGE Wybrzeże Gdańsk 38:18. Lider z Płocka pewnie w półfinale

Orlen Wisła Płock – PGE Wybrzeże Gdańsk 38:18. W sobotnie przedpołudnie w Płocku lider ORLEN Superligi rozegrał mecz dokładnie taki, jakiego oczekiwali miejscowi kibice – od początku narzucił własne warunki, szybko odjechał rywalowi i już do przerwy miał sprawy właściwie uporządkowane. Przy takim przebiegu spotkania gdańszczanie długo szukali choćby jednego stabilnego punktu zaczepienia, ale gospodarze ani na moment nie oddali kontroli.

Przed pierwszym gwizdkiem układ tabeli mówił sam za siebie. Płocczanie wchodzili do półfinału jako 1. drużyna z dorobkiem 71 punktów i serią pięciu zwycięstw z rzędu, a PGE Wybrzeże Gdańsk zajmowało 4. miejsce z 48 punktami. Na papierze faworyt był jasny, ale w sporcie trzeba to jeszcze potwierdzić na parkiecie. Orlen Wisła zrobiła to bez większych wątpliwości.

Płock szybko złapał rytm i nie wypuścił go z rąk

Gospodarze weszli w mecz z dużą pewnością siebie. Obrona pracowała wysoko, agresywnie i bardzo konsekwentnie, a za nią od razu szły szybkie decyzje w ataku. Wybrzeże próbowało odpowiadać, ale zwyczajnie nie mogło złapać odpowiedniego tempa. Każda strata, każdy niecelny rzut i każda nieudana akcja tylko nakręcały płocczan, którzy z minuty na minutę wyglądali coraz pewniej.

Do przerwy było 16:8 i to już wtedy wyglądało jak wynik, który mocno ustawia całą resztę spotkania. W takich meczach najważniejsze jest, by nie pozwolić rywalowi uwierzyć, że da się wrócić do gry. Płock zrobił właśnie to, czego potrzebował – odciął gościom tlen, a sam grał z dużą swobodą. Swoje dokładali też Torbjorn Bergerud i Sergei Kosorotov, którzy byli ważnymi elementami tej pewnej, poukładanej układanki.

Po zmianie stron przewaga tylko rosła

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Orlen Wisła Płock nadal trzymała wysokie tempo, a gdańszczanie coraz bardziej wyglądali na zespół, który musi przede wszystkim ograniczyć rozmiary porażki. Gospodarze nie zwalniali, nie wchodzili w nerwy i nie dawali sygnału, że chcą ten mecz tylko „dowieźć”. Zamiast tego konsekwentnie dokładali kolejne trafienia i pilnowali, by przewaga była niepodważalna.

Końcowe 38:18 najlepiej oddaje różnicę między obiema drużynami w sobotnie przedpołudnie. Dla Płocka to był bardzo solidny sygnał przed dalszą częścią walki o najwyższe cele w ORLEN Superlidze. Dla kibiców z miasta nad Wisłą – kolejny dowód, że ich zespół jest w wysokiej formie i w takich spotkaniach potrafi narzucić rywalowi warunki od pierwszej do ostatniej minuty.

Orlen Wisła PłockStatystykaPGE Wybrzeże Gdańsk
38Bramki18
21:9I połowa21:9
1Pozycja4
71Punkty48
WWWWWFormaLWLWW