Jack Ostrowski rozgrzał Płock - była nowa książka i medal Pro Masovia

Jack Ostrowski rozgrzał Płock - była nowa książka i medal Pro Masovia

FOT. Biblioteka Płock

W Mediatece eMce 7 maja zrobiło się naprawdę tłoczno jak na literacki wieczór, ale właśnie o taki klimat chodziło. Jacek Ostrowski przyjechał do Książnicy Płockiej tylko na jedno spotkanie w tym roku, więc fani serii o Zuzie Lewandowskiej przyszli po nowości, autografy i sporą dawkę opowieści zza kulis 📚

  • “Zuza Lewandowska. Początek” przyciągnęła czytelników, którzy chcieli zajrzeć za kulisy
  • Medal “Pro Masovia” dodał temu wieczorowi jeszcze mocniejszy akcent
  • Po spotkaniu zostały podpisy, zdjęcia i długie rozmowy przy książkach

“Zuza Lewandowska. Początek” przyciągnęła czytelników, którzy chcieli zajrzeć za kulisy

Pisarz promował swoją najnowszą książkę “Zuza Lewandowska. Początek”, cofając czytelników do samych narodzin jednej z najbardziej wyrazistych bohaterek polskiego kryminału. Na spotkaniu było dużo o tym, jak powstaje taka historia, skąd biorą się pomysły i dlaczego ten literacki świat tak mocno trzyma swoich odbiorców.

Atmosfera szybko się rozkręciła. Ostrowski opowiadał, żartował i dorzucał do rozmowy swoje charakterystyczne poczucie humoru, a publiczność raz reagowała śmiechem, a raz słuchała w pełnym skupieniu 🎭

Medal “Pro Masovia” dodał temu wieczorowi jeszcze mocniejszy akcent

Wśród wszystkich literackich wątków pojawił się też moment szczególnie uroczysty. Marszałek Adam Struzik uhonorował Jacka Ostrowskiego Medalem Pamiątkowym “Pro Masovia” za zasługi dla kultury i promocji Mazowsza. To był ten fragment spotkania, który naturalnie wybił się ponad resztę programu i nadał wieczorowi jeszcze większą wagę.

Na tym jednak nie koniec dobrych wiadomości dla fanów serii. Autor zdradził, że kolejna książka pojawi się już jesienią, więc czytelnicy z papugą mają na co czekać.

Po spotkaniu zostały podpisy, zdjęcia i długie rozmowy przy książkach

Jak bywa na wydarzeniach z Ostrowskim, finał wcale nie oznaczał szybkiego rozchodzenia się do domów. Były pytania z sali, wspólne zdjęcia i autografy, a rozmowy przeciągały się jeszcze długo po oficjalnej części.

Sam autor podsumował ten wieczór tak:

“Prawie dwie godziny podpisywałem książki. Jest moc w Czytelnikach. Dziękuję!”

To najlepiej oddaje, jak wyglądał ten płocki powrót do świata Zuzy Lewandowskiej - głośno, żywo i z takim zainteresowaniem, że trudno było wyjść z Mediateki eMki od razu po zakończeniu spotkania.

na podstawie: Biblioteka Książnica Płocka.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Płock). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.