Jedna przejażdżka hulajnogą może skończyć się sądem rodzinnym

Jedna przejażdżka hulajnogą może skończyć się sądem rodzinnym

FOT. Policja Płock

Policjanci coraz częściej widzą na drogach dzieci jadące hulajnogami elektrycznymi mimo braku wymaganego wieku i uprawnień. Wystarczy jedna taka przejażdżka, by doszło do groźnego wypadku, a potem do sprawy w sądzie rodzinnym. Funkcjonariusze Policji przypominają też, że odpowiedzialność może objąć nie tylko młodego kierującego, ale również rodziców i opiekunów.

Policja zwraca uwagę, że dziecko poniżej 13. roku życia nie może kierować hulajnogą elektryczną na drodze. Wyjątek dotyczy strefy zamieszkania, ale i tam jazda jest dozwolona wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Funkcjonariusze przypominają, że podstawowym miejscem dla użytkownika hulajnogi jest droga dla rowerów. Jeśli jej nie ma, dopuszczalna jest jezdnia, ale tylko tam, gdzie ograniczenie prędkości nie przekracza 30 km/h.

Jazda chodnikiem pozostaje wyjątkiem. Policjanci podkreślają, że wolno tak jechać jedynie wtedy, gdy nie ma ani drogi dla rowerów, ani odpowiedniej jezdni. W takim przypadku kierujący powinien poruszać się z prędkością zbliżoną do pieszego i zachować szczególną ostrożność. Sama hulajnoga też musi spełniać określone wymagania - powinna mieć światła przednie i tylne, elementy odblaskowe, sygnał dźwiękowy oraz sprawny hamulec. Dopuszczalna prędkość wynosi 20 km/h.

Funkcjonariusze przypominają również o innych zakazach. Podczas jazdy nie wolno korzystać z telefonu wymagającego trzymania go w ręku. Nie wolno też przewozić drugiej osoby ani holować lub ciągnąć innych pojazdów. Policja ostrzega, że lekceważenie tych zasad może skończyć się nie tylko upadkiem, ale też ciężkimi obrażeniami, trwałym kalectwem, a nawet śmiercią.

Jeśli nieletni łamie przepisy, policjanci zapowiadają wzmożone kontrole użytkowników hulajnóg elektrycznych. W przypadku ujawnienia takich naruszeń sprawy mają trafiać do sądu rodzinnego. Odpowiedzialność za niewłaściwą opiekę nad dzieckiem mogą ponosić także rodzice lub opiekunowie.

To jedna z tych sytuacji, w których brawura wygląda niepozornie tylko do pierwszego upadku. Hulajnoga elektryczna nie jest zabawką, a jeden pobłażliwy gest dorosłego potrafi otworzyć drogę do dramatu, którego nie da się już cofnąć.

na podstawie: Policja Płock.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Płock). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.