Uwaga! Burze (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] Wisła Płock – Korona Kielce 0:2. Korona umocniła się w czołówce PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Wisła Płock – Korona Kielce 0:2. Korona umocniła się w czołówce PKO BP Ekstraklasy

Wisła Płock przegrała z Koroną Kielce 0:2 w 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze mieli więcej piłki i wykonywali kolejne rzuty rożne, ale to kielczanie byli skuteczniejsi. Morgan Fassbender oraz Mariusz Stępiński zapewnili Koronie ważne wyjazdowe zwycięstwo.

Płocczanie przystępowali do spotkania z dorobkiem czterech punktów i serią trzech porażek z rzędu. Korona zajmowała przed pierwszym gwizdkiem trzecie miejsce w tabeli, a na Orlen Arenie potwierdziła, że jej wysoka pozycja nie jest przypadkiem.

Od początku Wisła próbowała przejąć kontrolę nad meczem. Zespół Adama Majewskiego częściej utrzymywał się przy piłce, a po końcowym gwizdku statystyka posiadania wskazywała 58 do 42 procent na korzyść gospodarzy. Płocczanie mieli też aż 10 rzutów rożnych, podczas gdy Korona nie wywalczyła ani jednego. Brakowało jednak najważniejszego, czyli celnego wykończenia akcji.

Fassbender wykorzystał moment, Korona objęła prowadzenie

Kielczanie nie potrzebowali wielu okazji, by otworzyć wynik. W 21. minucie Morgan Fassbender trafił do siatki i Korona zeszła na przerwę z prowadzeniem 1:0. Wisła próbowała odpowiedzieć, ale jej przewaga w posiadaniu nie przełożyła się na konkret. Oba zespoły oddały po cztery celne strzały.

Tuż po zmianie stron gospodarze otrzymali kolejny cios. W 49. minucie Mariusz Stępiński podwyższył prowadzenie gości. Dla Wisły był to moment, w którym plan na drugą połowę mocno się skomplikował.

W 46. minucie żółtą kartkę obejrzał Dion Gallapeni, a dziesięć minut później Adam Majewski zdecydował się na podwójną zmianę. Gallapeniego zastąpił Oskar Kobacki, natomiast Said Hamulić ustąpił miejsca Łukaszowi Sekulskiemu. Później na boisku pojawili się także Jesús Jiménez, Fabian Hiszpański, Krystian Pomorski oraz Duje Jurić.

Wisła naciskała, ale Korona dobrze broniła dostępu do własnej bramki. Trener Jacek Zieliński po spotkaniu podkreślał, że Płock nie był dotąd szczególnie szczęśliwym miejscem dla jego drużyny. Tym razem kielczanie po przerwie lepiej zamknęli mecz i nie pozwolili gospodarzom wrócić do gry. Szkoleniowiec gości zwrócił też uwagę na Xaviera Dziekońskiego, który pomagał zespołowi spokojną grą nogami.

W końcówce Korona przeprowadziła kilka zmian, pilnując korzystnego rezultatu. Z boiska zeszli między innymi Stępiński i Fassbender, czyli strzelcy obu goli. Ich miejsce zajęli odpowiednio Dariusz Bąk i Kacper Ciszek. Pojawili się także Nono, Norbert Barczak oraz Konstantinos Sotiriou.

Wisła zostaje z czterema punktami

Porażka 0:2 oznacza, że Wisła Płock pozostaje na 15. miejscu w tabeli z czterema punktami. Korona Kielce ma już osiem punktów i nadal jest w ścisłej czołówce. Dla gospodarzy to trzecia przegrana z rzędu na początku sezonu, mimo że w piątkowym meczu długo mieli inicjatywę.

Płocczanie szybko będą mieli okazję, by spróbować przerwać niekorzystną serię. 2 września zagrają na wyjeździe z Luzinem w 1/32 finału krajowego pucharu. Następnie czeka ich ligowy wyjazd do Pogoni Szczecin 7 września, a 13 września podejmą Cracovię Kraków. Korona w pucharze zmierzy się natomiast z Widzewem Łódź, a później ligowo zagra z Wisłą Kraków i Śląskiem Wrocław.

Wisła PłockStatystykaKorona Kielce
0Gole2
58%Posiadanie42%
4Strzały celne4
8Strzały niecelne5
18Strzały łącznie10
6Strzały zablokowane1
16Strzały w polu karnym7
2Strzały spoza pola3
10Rzuty rożne0
17Faule14
0Spalone1
1Żółte kartki0
2Interwencje bramkarza4
466Liczba podań362
389Podania celne292
83%Skuteczność podań81%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji