[PIŁKA NOŻNA] Pelikan Łowicz – Wisła Płock II 1:2. Bielka bohaterem w rozgrywkach Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

[PIŁKA NOŻNA] Pelikan Łowicz – Wisła Płock II 1:2. Bielka bohaterem w rozgrywkach Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

Adrian Bielka nie wykorzystał rzutu karnego, ale w 90. minucie zdobył bramkę na wagę wyjazdowego zwycięstwa. Wisła Płock II wygrała z Pelikanem Łowicz 2:1 w 15. kolejce, a kibice z Płocka mogli odetchnąć dopiero po trzech golach, które padły od 86. minuty.

To właśnie Bielka został bohaterem sobotniego spotkania rozegranego 31 października. Jego historia z tego meczu miała dwa zupełnie różne rozdziały: najpierw niewykorzystaną szansę z jedenastu metrów przy stanie 0:0, później zwycięskie trafienie już po tym, jak gospodarze odpowiedzieli na prowadzenie płocczan. Między nieudanym karnym a golem rozstrzygającym wynik minęły 22 minuty. Dla rezerw Wisły najważniejsze było to, że ostatnie słowo należało do ich zawodnika.

Bielka rozstrzygnął mecz, w którym zawiodły dwa karne

Zanim jednak napastnik gości stanął przed swoją pierwszą szansą, okazję do otwarcia wyniku miał Pelikan. Już w 5. minucie rzutu karnego nie wykorzystał P. Pierzak. Łowiczanie mogli więc bardzo wcześnie objąć prowadzenie, lecz wynik pozostał bezbramkowy. Był to pierwszy moment, który mógł nadać temu spotkaniu zupełnie inny kierunek.

Do zakończenia pierwszej połowy żadna z drużyn nie zdobyła gola. Wisła schodziła zatem na odpoczynek przy wyniku 0:0, choć gospodarze mieli za sobą niewykorzystaną jedenastkę. Na bramki trzeba było czekać znacznie dłużej, niż mogła sugerować tak wczesna okazja Pelikana.

W 68. minucie podobny niedosyt pojawił się po stronie gości. Tym razem przed szansą z rzutu karnego stanął Bielka, ale również on jej nie wykorzystał. Nadal było 0:0. Oba zespoły miały już więc za sobą po jednej zmarnowanej jedenastce, a żaden nie potrafił zamienić tej okazji na prowadzenie.

Wynik otworzył się dopiero w 86. minucie. Po samobójczym trafieniu Kamila Niewiadomskiego Wisła objęła prowadzenie 1:0. Z perspektywy płockich kibiców był to długo wyczekiwany przełom, ale radość z korzystnego rezultatu trwała krótko. Dwie minuty później Maksym Czekała doprowadził do remisu.

Przy stanie 1:1 Pelikan znów miał punkt w zasięgu. Łowiczanie odpowiedzieli błyskawicznie, a goście musieli szukać kolejnej bramki, jeśli chcieli wrócić do Płocka ze zwycięstwem. Wtedy swoją drugą wielką szansę tego dnia wykorzystał Bielka. Jego gol w 90. minucie ustalił rezultat na 2:1 dla Wisły II.

Od prowadzenia gości, przez wyrównanie, do zwycięskiej bramki – wszystko wydarzyło się między 86. a 90. minutą. Po długim oczekiwaniu na pierwszego gola rozstrzygnięcie przyszło w krótkiej, pełnej zwrotów sekwencji. Bielka sprawił, że niewykorzystany karny nie stał się najważniejszym wspomnieniem z jego występu.

Najświeższe wiadomości z Płocka czekają na stronie głównej wiadomosciplock.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Wyjazdowa wygrana na tle niedawnego niedosytu

Dla płocczan ten rezultat ma dodatkowy kontekst. Jeszcze 18 października, po porażce 1:2 z Wartą Sieradz, trener Damian Kijek mówił o niewykorzystanych sytuacjach, błędach i nierównej grze zespołu. W Łowiczu znów zdarzyła się zmarnowana okazja z jedenastu metrów, ale tym razem Wisła zakończyła spotkanie zwycięsko. Różnicę zrobił gol zdobyty wtedy, gdy czasu na odpowiedź pozostawało już niewiele.

Pelikan także przystępował do tego meczu z niedawnym doświadczeniem odrabiania strat. Tydzień wcześniej, 24 października, beniaminek uratował remis 2:2 z Wartą Sieradz, choć przegrywał dwiema bramkami. Wówczas wyrównanie zapewnił Bartosz Biel w 83. minucie. Tym razem odpowiedź Czekały również przywróciła łowiczanom remis, lecz nie wystarczyła do zdobycia punktu.

W ligowym zestawieniu Wisła II zajmuje szóste miejsce z 25 punktami, a Pelikan jest ósmy z dorobkiem 24 punktów. Te pozycje pokazują, jak blisko siebie znajdują się oba zespoły. Sobotni wynik dopisał też kolejny korzystny rezultat do ostatnich bezpośrednich spotkań płocczan z łowiczanami: w trzech wcześniejszych Wisła odniosła dwa zwycięstwa i raz zremisowała.

Teraz rezerwy Wisły czeka domowy mecz ze Świtem 7 listopada, następnie wyjazd do Weszlo i spotkanie u siebie z Olimpią Elbląg. Z Łowicza wracają ze zwycięstwem, którego twarzą został Bielka – zawodnik, który po niewykorzystanym karnym znalazł sposób, by rozstrzygnąć mecz.

Pelikan ŁowiczStatystykaWisła Płock II
1Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły