Wisła Płock - Raków Częstochowa 2:1

Wisła Płock jako gospodarz pokonała Raków Częstochowa 2:1 i utrzymała pozycję lidera Ekstraklasy - po tej kolejce ma 33 punkty, Raków pozostaje na czwartej pozycji z 29 punktami.
Przebieg meczu
Na Stadionie im. Kazimierza Górskiego od pierwszego gwizdka było widać, że to spotkanie rządziło się własnymi prawami - gospodarze z dużą energią, goście szukający sposobu na rozciągnięcie obrony. Już w 15. minucie wynik otworzył po błyskawicznej akcji skrzydłem i precyzyjnym wykończeniu Wiktor Nowak - stadion eksplodował, a Wisła skutecznie kontrolowała tempo, schodząc na przerwę z prowadzeniem 1:0.
Po przerwie Raków próbował zmienić obraz gry - długo utrzymywał piłkę, ale to Wiślacy zadali kolejny cios. W 58. minucie po szybkiej kontrze i zimnej koordynacji w polu karnym drugim trafieniem popisał się Deni Jurić i zrobiło się 2:0. Chwila euforii szybko zamieniła się w nerwową obronę - Raków zaczął napierać, częściej dochodził do strzałów, wymuszając kolejne rogi i rosnącą presję.
Trener gości odpowiedział podwójną i potrójną zmianą w środkowej fazie drugiej połowy, co nadało meczowi bardziej dynamiczny przebieg. W 86. minucie akcję gości sfinalizował Jonatan Braut Brunes i zrobiło się nerwowo 2:1 - Raków szukał wyrównania do ostatniej minuty, miał przewagę w posiadaniu piłki i więcej celnych uderzeń, ale nie potrafił przełamać szybkich i szczelnych kontrataków Wisły.
Mecz nie obył się bez ostrych momentów - arbiter pokazał kilka żółtych kartek, a przy końcowym gwizdku napięcie nie opadło, kiedy doszło do przepychanek między zawodnikami. Ostatecznie gospodarze wytrzymali napór, dowieźli prowadzenie i cieszyli się z prestiżowego zwycięstwa.
Taktyka i co dalej
Wisła Płock zagrała ustawieniem 3-1-4-2 - kompaktowo w obronie i groźnie przy kontrach. Raków dominował w posiadaniu (67% do 33%), oddał więcej strzałów i miał przewagę w stałych fragmentach, ale to Wisła była skuteczniejsza pod bramką przeciwnika - wykorzystała swoje okazje. Kluczowe zmiany po stronie Rakowa nie przechyliły szali, a trener Wisły odnalazł odpowiedni balans między defensywą a ofensywą, co przyniosło trzy punkty.
Dla Wisły kolejne wyzwania to wyjazd do Piasta Gliwice , a potem domowe starcie z Widzewem Łódź i wyjazd do Legii Warszawa. Raków wraca do ligowego rytmu meczem z Radomiakiem Radom, następnie zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin i podejmie Niecieczę. To zwycięstwo daje Wiśle nie tylko trzy punkty, ale i ważny impuls przed wymagającym terminarzem w rundzie wiosennej.
| Wisła Płock | Statystyka | Raków Częstochowa |
|---|---|---|
| 2 | Gole | 1 |
| 33% | Posiadanie | 67% |
| 5 | Strzały celne | 11 |
| 4 | Strzały niecelne | 4 |
| 13 | Strzały łącznie | 21 |
| 4 | Strzały zablokowane | 6 |
| 10 | Strzały w polu karnym | 12 |
| 3 | Strzały spoza pola | 9 |
| 3 | Rzuty rożne | 8 |
| 10 | Faule | 9 |
| 2 | Spalone | 3 |
| 4 | Żółte kartki | 0 |
| - | Czerwone kartki | - |
| 10 | Interwencje bramkarza | 4 |
| 281 | Liczba podań | 552 |
| 198 | Podania celne | 486 |
| 70% | Skuteczność podań | 88% |
Autor: redakcja sportowa wiadomosciplock.pl

