Jedno źle ustawione auto i mandat gotowy - policja ostrzega kierowców

Jedno źle ustawione auto i mandat gotowy - policja ostrzega kierowców

Na płockich osiedlach wciąż nie brakuje kierowców, którzy zostawiają auta tam, gdzie nie wolno. Komenda Miejska Policji w Płocku przypomina, że znaki obowiązują zawsze - bez względu na porę dnia, pogodę czy to, że miejsc parkingowych po prostu brakuje. Takie parkowanie nie kończy się tylko na mandacie, bo potrafi też zamienić osiedlową ulicę w zagrożenie dla pieszych.

Płoccy policjanci apelują o rozsądek i trzymanie się przepisów dotyczących zatrzymywania oraz postoju pojazdów. Zwracają uwagę, że na wielu osiedlach działa strefa zamieszkania, a to oznacza dla kierowców konkretne obowiązki. Samochód można zostawić wyłącznie w miejscach wyznaczonych, pieszy ma pierwszeństwo na całej szerokości drogi, a kierowca musi zachować szczególną ostrożność.

W takiej strefie obowiązuje też ograniczenie prędkości do 20 km/h. Auto nie może blokować chodnika ani utrudniać ruchu innym użytkownikom drogi. Policjanci podkreślają, że łamanie tych zasad stwarza realne zagrożenie, przede wszystkim dla dzieci, które na osiedlach poruszają się najczęściej tuż obok zaparkowanych pojazdów.

Funkcjonariusze wskazują też na najczęstsze wykroczenia parkingowe. Chodzi o ignorowanie znaków B-36 “Zakaz zatrzymywania się” i B-35 “Zakaz postoju”, a także o zostawianie aut na chodnikach, drogach rowerowych oraz na miejscach dla osób z niepełnosprawnościami.

Policja przypomina, że te znaki obowiązują zawsze - niezależnie od pory dnia, opadów czy tego, że kierowca nie znalazł wolnego miejsca. Za takie zachowanie grozi mandat, ale problem sięga dalej niż tylko portfel. Takie parkowanie wygląda błaho tylko do chwili, gdy przez źle ustawione auto nie da się bezpiecznie przejść, przejechać albo szybko zareagować na osiedlu.

na podstawie: KMP w Płocku.