Hemofilia nie krwawi mocniej, ale dłużej – na Mazowszu żyje z nią już ponad tysiąc osób

FOT. Urząd Miasta w Płocku
Najmniejszy uraz potrafi zamienić zwykły dzień w serię ostrożnych ruchów. Hemofilia nie powoduje zwykle silniejszego krwawienia, ale sprawia, że krew zatrzymuje się zbyt wolno, a to od razu zmienia codzienność chorego. Na Mazowszu liczba pacjentów z tym rozpoznaniem utrzymuje się na wysokim poziomie, więc temat nie jest medyczną ciekawostką, lecz realnym elementem pracy systemu ochrony zdrowia. Im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym łatwiej utrzymać ją pod kontrolą.
- Choroba zapisana w genach i przekazywana dalej bez objawów
- Na Mazowszu pacjentów jest blisko tysiąc, a leczenie opiera się na regularności
- Królewski przydomek został w historii, ale choroba nie ma w sobie nic z legendy
Choroba zapisana w genach i przekazywana dalej bez objawów
Hemofilia należy do rzadkich chorób dziedzicznych. Jej źródłem jest niedobór czynników krzepnięcia, czyli białek potrzebnych do zatrzymania krwawienia. To właśnie dlatego u chorych nawet drobne skaleczenie czy stłuczenie może ciągnąć się dłużej niż u osoby zdrowej.
W tekście źródłowym podkreślono też, że nie chodzi o bardziej intensywne krwawienie, lecz o jego przedłużenie. Objawy najczęściej pojawiają się wcześnie, zwykle już w dzieciństwie, choć diagnoza bywa stawiana także później. Choroba ma dwa główne warianty, zależne od brakującego czynnika krzepnięcia.
Najbardziej charakterystyczny jest jej sposób dziedziczenia. Hemofilia dotyka mężczyzn, a kobiety pozostają najczęściej bezobjawowymi nosicielkami genu. Syn chorego ojca będzie zdrowy, natomiast wszystkie jego córki odziedziczą nosicielstwo i mogą przekazać je kolejnemu pokoleniu.
• postać łagodna – 5–30 proc. przypadków
• postać umiarkowana – 1–5 proc.
• postać ciężka – około 1 proc.
Właśnie cięższe postacie są najbardziej wymagające, bo wiążą się z większym ryzykiem krwawień groźnych dla życia i potrzebą intensywniejszego leczenia.
Na Mazowszu pacjentów jest blisko tysiąc, a leczenie opiera się na regularności
Dane z Mazowsza pokazują, że hemofilia pozostaje stałym wyzwaniem dla lekarzy i pacjentów. Jak informuje Łukasz Jarocki, rzecznik Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ:
„W 2023 r. z systemu ochrony zdrowia w naszym województwie korzystało 952 pacjentów z hemofilią jako rozpoznaniem głównym lub współistniejącym. W 2024 r. takich pacjentów było 986, a w 2025 roku liczba ta wzrosła do 1009”.
To oznacza, że liczba chorych w regionie utrzymuje się w okolicach tysiąca i nie daje o sobie zapomnieć. Za tymi liczbami stoi codzienna logistyka leczenia, kontroli i gotowości na sytuacje, w których organizm sam nie potrafi szybko zatrzymać krwawienia.
Współczesna terapia pozwala jednak wielu pacjentom funkcjonować normalnie. Polega na regularnym podawaniu brakującego czynnika krzepnięcia – VIII albo IX – zazwyczaj 2–3 razy w tygodniu. To właśnie powtarzalność leczenia sprawia, że choroba przestaje być wyrokiem, a staje się stanem, który można skutecznie kontrolować.
Królewski przydomek został w historii, ale choroba nie ma w sobie nic z legendy
Określenie „choroba królów” przylgnęło do hemofilii dlatego, że w XIX i XX wieku pojawiała się ona w europejskich rodach królewskich, także wśród potomków brytyjskiej królowej Wiktorii. Przydomek brzmi efektownie, ale nie oddaje ciężaru codzienności osób, które zmagają się z zaburzeniami krzepnięcia.
Dlatego właśnie Światowy Dzień Chorych na Hemofilię przypomina nie o pałacach i rodowodach, lecz o konieczności szybkiej diagnozy, regularnego leczenia i rozsądnej opieki medycznej. W przypadku tej choroby legenda została w historii, a najważniejsze pozostaje coś znacznie bardziej przyziemnego – czas, w którym organizm otrzyma pomoc.
na podstawie: Urząd Miasta w Płocku.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Płocku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Hania Derej Trio zagra w Płocku. Jazzowy wieczór podczas Festiwalu Themersonów

Borowiczki odkrywały swoją historię podczas spaceru z biblioteką

Ponad tysiąc wykroczeń w tydzień. Płocka grupa SPEED też działała

Po zmroku pieszy bez odblasku może być widoczny dopiero z kilkunastu metrów

Chirurgia dziecięca bez ostrego dyżuru. Szpital przedłuża zawieszenie

Policjanci czytali „Dziady” w ogrodzie Książnicy Płockiej

Płocka reprezentacja Policji na podium. Sukces w turnieju w Ciechanowie

Płock zamienia podwórko w kino. Na ekranie rusza „Wyprawa do dżungli”

Świst nad Płockiem. Orlen testuje zawory ciśnieniowe
![[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Wisła Płock 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Nafciarze wywieźli punkt ze Szczecina](/images/mecz/thumbnails/pogon-szczecin-wisla-plock-07092026-11.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Wisła Płock 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Nafciarze wywieźli punkt ze Szczecina

Chleb, 46 pocztów i tłumy gości. Dożynki powiatu płockiego w Koszelewie

167 nowych gablot na przystankach w Płocku. To część większej przebudowy

Młodzicy z Płocka sprawdzili formę w Warszawie. Są rekordy życiowe

Płock znów eksperymentuje - 7. Festiwal Themersonów nadchodzi
Przydatne dane teleadresowe
- Chór Pueri et Puellae Cantores Plocenses w Płocku - siedziba, historia, kontakt
- Przedsiębiorstwo Gospodarowania Odpadami w Płocku - kontakt, PSZOK, cennik
- Biblioteka Pedagogiczna w Płocku - kontakt, godziny i dostępność
- Delegatura Kuratorium Oświaty w Płocku - kontakt, właściwość terytorialna, sprawy rodziców i nauczycieli
- Miejski Ogród Zoologiczny w Płocku - bilety, godziny, dojazd i oferta edukacyjna
- ZUS Płock - kontakt, godziny, e-usługi i formularze
