W Płocku rusza majowy szlak pamięci. Wraca biało-czerwony proporzec

W Płocku rusza majowy szlak pamięci. Wraca biało-czerwony proporzec

FOT. Urząd Miasta w Płocku

W Płocku maj nie zacznie się głośno, tylko uroczyście i po kolei – od kwiatów, przez mszę, po kolejne miejsca pamięci rozsiane po mieście. Tego dnia ciężar wydarzeń rozłoży się między katedrę, plac Narutowicza i punkty, przy których historia zostawiła wyraźny ślad. Najmocniejszy akcent ma jednak wymiar symboliczny: do obiegu wraca biało-czerwony proporzec, dawniej przekazywany między szkołami i przedszkolami. To znak, że pamięć nie kończy się na ceremonii, tylko ma trafić dalej.

  • Poranek zacznie się przy pomnikach i w katedrze
  • Proporzec, który znów przejdzie z rąk do rąk
  • Pamięć, która ma zostać na dłużej

Poranek zacznie się przy pomnikach i w katedrze

Majowe uroczystości w Płocku ułożono jak spokojny, ale wyraźny marsz przez najważniejsze miejsca pamięci. Najpierw pojawią się kwiaty, potem zbiorą się poczty sztandarowe, a następnie odprawiona zostanie msza w intencji Ojczyzny.

Harmonogram przewiduje:

  • 9.45 – złożenie kwiatów przy Pomniku Marszałka Stanisława Małachowskiego
  • 9.50 – zbiórka pocztów sztandarowych w bazylice katedralnej
  • 10.00 – msza święta w intencji Ojczyzny w bazylice katedralnej
  • 11.00 – uroczystości przy pomniku Bolesława Krzywoustego na Placu Książęcym
  • 11.15 – uroczystości przy Płycie Nieznanego Żołnierza na placu Narutowicza
  • 11.30 – złożenie kwiatów przed tablicą upamiętniającą płockich żołnierzy poległych i pomordowanych w czasie II wojny światowej przy kościele św. Stanisława Kostki
  • 12.00 – złożenie kwiatów przy Płycie Nieznanego Żołnierza na placu Narutowicza
  • 12.00 – złożenie kwiatów w miejscu stracenia gen. Zygmunta Padlewskiego przy al. Piłsudskiego 2B, z wejściem od strony al. Piłsudskiego 4

Taki układ uroczystości pokazuje, że pamięć o historii miasta nie skupia się w jednym punkcie. Rozciąga się na kilka adresów i kilka pokoleń bohaterów, od powstańczej tradycji po doświadczenie wojny.

Proporzec, który znów przejdzie z rąk do rąk

W tle majowych obchodów wraca też opowieść o biało-czerwonym proporcu. Przed laty powstał on z inicjatywy druha Wacława Milke, w 50. rocznicę wybuchu II wojny światowej, jako znak pamięci o tych, którzy walczyli o wolność i oddali życie za Ojczyznę. Kombatanci chcieli, by nie był tylko pamiątką, lecz także narzędziem wychowania młodych.

Dlatego proporzec przez lata trafiał kolejno do różnych płockich szkół. Jego drzewiec ozdobiono srebrnymi gwoździami z nazwami bohaterskich miejscowości z czasu wojny i okupacji, w kraju oraz poza jego granicami. Całości towarzyszyła trzytomowa księga pamiątkowa, opisująca wydarzenia i uroczystości z udziałem pocztu sztandarowego. W 2025 roku tradycję postanowiono odnowić – proporzec trafił do Miejskiego Przedszkola nr 1, a w tym roku zostanie uroczyście przekazany Miejskiemu Przedszkolu nr 2.

Pamięć, która ma zostać na dłużej

Ta część obchodów wyróżnia się na tle rutynowych ceremonii. Nie kończy się na złożeniu wieńców i oficjalnym geście. Zostawia po sobie przedmiot, który ma wędrować dalej, przypominając kolejnym dzieciom o wojennej cenie wolności. W mieście, gdzie historia ma swoje konkretne miejsca i nazwiska, taki znak działa mocniej niż niejedna przemowa.

na podstawie: UM Płock.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Płocku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.