Majówkowa oferta zamieniła się w pułapkę. Tak działa oszustwo na kwaterę

Majówkowa oferta zamieniła się w pułapkę. Tak działa oszustwo na kwaterę

FOT. Policja Płock

Kobieta z powiatu ciechanowskiego wpłaciła zaliczkę za apartament w górach, a potem kontakt z ogłoszeniodawcą urwał się nagle. To właśnie tak zaczyna się wiele oszustw na fałszywe kwatery - szczególnie wtedy, gdy rusza gorący sezon wyjazdów i długi weekend majowy.

Oszustwa na wynajem nieistniejących kwater opierają się na prostym schemacie. Sprawcy wystawiają w Internecie spreparowane ogłoszenia, kuszą zdjęciami, dobrą lokalizacją i ceną, która ma wyglądać jak okazja nie do odrzucenia. Najczęściej chodzi o domki letniskowe, apartamenty i mieszkania w popularnych miejscowościach turystycznych.

W opisywanym przypadku mieszkanka powiatu ciechanowskiego znalazła ofertę na jednym z portali ogłoszeniowych. Po ustaleniu warunków rezerwacji przelała zaliczkę na wskazany rachunek bankowy. Straciła w ten sposób ponad 1000 zł. Potem kontakt z osobą podającą się za wynajmującego całkowicie się urwał.

Tego typu przekręty nasilają się wtedy, gdy rośnie zainteresowanie noclegami - przed długimi weekendami i świętami. Oszuści liczą na pośpiech, brak weryfikacji i emocje związane z wyjazdem. Im lepsza oferta i im niższa cena, tym większa potrzeba chłodnej oceny, bo właśnie tam najczęściej kryje się pułapka.

Policjanci przypominają, by nie kierować się wyłącznie ceną i zawsze sprawdzać, czy obiekt naprawdę istnieje. Kontakt powinien iść przez oficjalne źródła - numer telefonu i adres e-mail podane na stronie obiektu, a nie wyłącznie przez przypadkowe konto z ogłoszenia. Warto też porównać zdjęcia i opinie, bo brak komentarzy, skopiowane fotografie albo nienaturalnie entuzjastyczne recenzje często zdradzają fałszywą ofertę.

To jeden z tych przekrętów, które uderzają w ludzi dokładnie wtedy, gdy chcą odpocząć, a nie walczyć o odzyskanie pieniędzy. Wystarczy chwila pośpiechu i jedna zaliczka, by wymarzony wyjazd zamienił się w kosztowną lekcję ostrożności.

na podstawie: Policja Płock.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Płock). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.