Domy z desek, rysunki z pamięci - te filmy zostają pod skórą

W „Liście filmów 2026” nie ma miejsca na grzeczne portrety artystów. To zestaw, który zagląda do domów, ogrodów i pracowni ludzi budujących własne reguły - czasem z drewna, czasem z papieru, a czasem z samej wyobraźni. 🎬
- Lista filmów 2026 pokazuje kino, które szuka sztuki poza głównym nurtem
- Zwykły dom, papier i drewno stają się tu pełnoprawnymi bohaterami
- Najmocniej wybrzmiewają te historie, które wyciągnięto z zapomnienia
Lista filmów 2026 pokazuje kino, które szuka sztuki poza głównym nurtem
Najmocniej wybrzmiewają tu filmy o twórcach, których nie da się zamknąć w jednym hasłach o sztuce współczesnej. Budowniczy pokazuje anonimowego bohatera, który z odpadów budowlanych, folii, dykty i pamiątek składa własny „pałac” - bardziej schronienie niż dekorację, bardziej zapis pamięci niż zwykłą konstrukcję. Kamera patrzy na to jak na osobisty manifest, w którym liczy się każdy przedmiot i każdy ślad obecności.
Podobny puls ma Grand Atelier, dokument przyglądający się pracy La “S” Grand Atelier w belgijskim Vielsalm. To miejsce spotkań artystów o różnych doświadczeniach, którzy tworzą razem, bez pośpiechu i bez zadęcia. Film trzyma się gestu, procesu i współpracy - czyli tego, co w sztuce często najciekawsze, choć najmniej efektowne. ✏️
W tę samą stronę idzie Jean-Luc Johannet, Anarchitekt. To portret artysty, który po studiach architektonicznych poszedł własną drogą i rozwijał ideę „architektury-rzeźby”, stojącej gdzieś pomiędzy budynkiem, obiektem i utopią. W filmie pojawiają się jego refleksje o społeczeństwie, polityce i wolności, a architektura przestaje być tu technicznym zawodem - staje się sposobem myślenia i sprzeciwu.
Z kolei Kustosz, Art Brut i rabusie wraca do postaci Michela Thévoza, pierwszego dyrektora Collection de l’Art Brut w Lozannie. To film o pamięci, dzieciństwie jako przestrzeni twórczej i o tym, jak długo sztuka outsiderów była spychana na margines. W tle pojawiają się też twórcy tacy jak Anna Zemánková, André Robillard i Josef Hofer, więc całość nabiera szerszego, historycznego oddechu.
Zwykły dom, papier i drewno stają się tu pełnoprawnymi bohaterami
W programie mocno wybija się też nurt filmów, które z codziennych gestów robią coś większego. Ołtarz świtu Ni-Tanjung pokazuje rytuał budowany z wulkanicznych kamieni, białej farby, kwiatów, śpiewu i tańca. Bohaterka tworzy swój świat z uważnością, a jej nocne wycinanie papierowych postaci dodaje całej opowieści niemal baśniowy rytm.
Jeszcze inaczej działa Ziętek. Bogdan Ziętek tworzy w swoim domu naturalnej wielkości figury kobiet, nadaje im imiona i traktuje jak część własnego świata. Film ma w sobie sporo czułości, ale też lekko przewrotnego humoru - dokładnie takiego, jaki kryje się w jego słowach:
„Piękne kobiety są jak rwący potok - zaszumią, rozkochają i odchodzą. Dlatego ja swoje trzymam w domu”
To właśnie ten rodzaj szczerości sprawia, że portret Ziętka zostaje w głowie na dłużej. Podobną energię ma Skarbonka, w której animacja ożywia surrealne obiekty Józefa Sieniawskiego. Tu erotyka miesza się z żartem, a forma nie ma zamiaru być grzeczna - i bardzo dobrze, bo dzięki temu film oddycha.
Swoją własną planetę ma też Michel Golz, kartograf. Jego „Athosland” rośnie od dzieciństwa, aż staje się ogromną mapą złożoną z ponad 1200 kartonowych arkuszy. To nie jest tylko fantazja na papierze - to świat z miastami, wioskami, zasadami i mieszkańcami, którzy żyją według własnej logiki. Taka skala wyobraźni potrafi zawstydzić niejeden wielki produkcyjny projekt.
Najmocniej wybrzmiewają te historie, które wyciągnięto z zapomnienia
W tej liście szczególnie poruszają filmy, które ratują od niepamięci twórców i obrazy prawie znikające z pola widzenia. Ogród drewnianych figur to dokument o Janie Bernasiewiczu, odnaleziony po 45 latach w archiwach TVP. Pokazuje rzeźby ustawione w ogrodzie, który sam zaprojektował, a większość z około 720 prac trafiła do zbiorów Parku Etnograficznego w Tokarni. To jeden z tych przypadków, gdy film nie tylko dokumentuje sztukę, ale wręcz przywraca jej życie.
W podobnym duchu działają dwa krótkie filmy z cyklu Oswajanie świata. Adam Dembiński jest tu pokazany bez słów, w skupieniu przy rysowaniu i codziennych czynnościach, a jego mocna kreska i proste formy budują bardzo osobny język obrazu. Halina Dylewska z kolei siedzi na korytarzu domu pomocy społecznej i patrzy na innych z uwagą, która wraca w jej malarstwie - pełnym okrągłych postaci, rogów i wyrazistych konturów. Dwa krótkie portrety, a zostają na długo.
Nie mniej ciekawie wypada Radość życia, krótka etiuda o anonimowym malarzu, który pokrywa swój wiejski dom obrazami. To opowieść o sztuce robionej mimo niechęci otoczenia i mimo niezrozumienia. A Mechanika myśli prowadzi do pracowni Wiktora Gorazdowskiego w Warszawie, gdzie rysunki przypominające techniczne schematy otwierają się na emocje, napięcia i wyobraźnię. Z kolei Wizyty u Rogera Lorance’a w jego domu przywołują artystę, który wraca do dzieciństwa, wojny i własnej drogi twórczej.
„Upadać, by zwyciężać”
To zdanie dobrze pasuje do całej tej filmowej listy. Bo właśnie o takim upadaniu i podnoszeniu się opowiadają te filmy - o upartości, która zamienia zwykłe rzeczy w osobne światy. I o ludziach, którzy nie czekali, aż ktoś da im pozwolenie na tworzenie.
na podstawie: Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki.
Ostatnie Artykuły

Łamańce językowe rozbrzmiały w przedszkolu. Dzieci z Płocka zachwyciły występami

W Płocku ruszyła rekrutacja do szkół ponadpodstawowych. Do obsadzenia jest 1663 miejsca

Płock wrócił do książek młodości. Ania znów wygrała serca czytelników

Leśny znak nie jest na pokaz. Kierowcy muszą uważać na dziką zwierzynę

Utrudnienia na ulicach Płocka podczas meczu Wisły z Górnikiem

Nowe nakazy dla hodowców w Płockiem po zmianie przepisów o ptasiej grypie

W płockiej galerii pod kurtką ukrył płyty. Obserwował go policjant

Nowy traktor dla ZAZ. Ma przyspieszyć porządki w Płocku

Północna jezdnia będzie zamknięta. W centrum Płocka ruszą objazdy

Jedna przejażdżka hulajnogą może skończyć się sądem rodzinnym

Płocczanin sięgnął po Puchar Europy. W Chorwacji nie dał rywalom szans

Heca 2026 w Płocku - młode teatry z całej Polski już na liście

Rolnicza giełda wraca do Łącka. W niedzielę spotkanie przy hali sportowej
![[PIŁKA NOŻNA] Warta Sieradz – Wisła Płock II 1:1 w Betclic 3. Lidze Grupa 1 (Grupa I) – remis po nerwowej końcówce](/images/mecz/thumbnails/warta-sieradz-wisla-plock-ii-13052026-11.webp)
